niedziela, 8 maja 2011

9.

synek miał już niejedno pióro ...
poniżej jedno z nich, używane przez moment /to nawet nie była godzina/




8.

Zdjęcia z galerii Kuby na naszej-klasie:
- a czemu ty dałeś takie brzydkie zdjęcie?
- e tam, mnie nie widać.
- a dlaczego babcię tak przerobiłeś?
- chciałem ubrać ten biustonosz cioci ale nie pasował.




7.

Nie miałam drobnych pieniędzy, żeby zostawić synkowi na bułkę słodką do szkoły. Zostawiłam mu 10 zł, za 2 miał kupić bułkę a resztę oddać.
Siedzę w pracy, a on dzwoni do mnie i pyta czy może kupić zmazywacz do pióra. Pozwoliłam, a on poszedł do ulubionego sklepu - Mikora na zakupy.
Przychodzę z pracy  a on już dziwnie się uśmiecha. Pytam co zmajstrował, a on mi puszcza zabawkowego szczura po podłodze . Kupił sobie w Mikorze. I jeszcze kolejny zeszyt.
Pytam o resztę z 10 zł,  a dostaje od synka jakieś grosze. Pytam ponownie "gdzie reszta" a on zadowolony - "jest przecież trochę reszty".

6.

Synek miał dyktando w szkole - "pogruszki" napisał zamiast "pogróżki".
Musiał zrobić poprawę dyktanda układając z błędnie napisanym wyrazem zdanie. Kazał ułożyć je mi, bo sam nie miał pomysłu.
To ułożyłam:
Po gruszki pójdę albo po jabłka.
Wiem, wiem, okropna jestem. Synek nie trawi moich żartów. Ma zupełnie inne poczucie humoru; inteligentniejsze chyba.

5.

Znaki zodiaku według synka