czwartek, 14 kwietnia 2011

1.

Wymyśliłam sobie, że będę zapisywać historie z życia mojego ukochanego dziecka, bo pamięć taka ulotna. Mam brzydkie pismo więc wersja papierowa odpada, a sieć ... mam nadzieję, że te zapiski tutaj przetrwają i kiedyś /może na osiemnaste urodziny synusia/ dostanie ten adres w prezencie.

Tak dzisiaj wygląda mój bohater:







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz